Wygląda na to, że w nadchodzącą wiosnę czeka nas prawdziwa mieszanina kolorów i wzorów! Wrócą ukochane w poprzednim sezonie pastele i neony. Dołączą do nich malarskie wzory, beż i czerń. Nie zabraknie też zimowych kolorków, tj. khaki, burgund czy chaber.
Już nie mogę się doczekać :) A Wy?
niedziela, 20 stycznia 2013
niedziela, 25 listopada 2012
Święta i sylwester z H&M
Czy widzieliście już Świąteczną i sylwestrową kolekcję od H&M ?
A już wkrótce post z nowymi kosmetykami !
piątek, 16 listopada 2012
Shiny Box - tajemnicze pudełeczko :)
Jakże mi się uśmiech na twarzy pojawił gdy zobaczyłam kuriera z moim pierwszym pudełeczkiem Shiny Box, pełnym niespodzianek! Czym prędzej je otworzyłam.. i ??!!
A tego dowiecie się gdy tylko przetestuje kosmetyki w nim zawarte. Umieszczę wtedy recenzję każdego z nich osobna i postaram się dodać zdjęcia.
Dla ciekawych i nieświadomych czym jest Shiny Box zapraszam na stronę: http://shinybox.pl/
niedziela, 11 listopada 2012
Gąbka KONJAC
Wśród produktów które przetestowałam znajduje się GĄBKA KONJAC. Czym jest gąbka konjac?
"Gąbka konjac to produkt naturalny uzyskiwany z korzenia drzewa azjatyckiego o nazwie konjac. Początkowo do zabiegów kosmetycznych stosowano proszek pochodzący z korzenia tego drzewa. Miał on zdolność magazynowania dużej ilości wody, dlatego był idealny do zabiegów pielęgnacyjnych twarzy i oczyszczania ciała. Gąbka konjac jest w 100% biodegradowalna. Zawiera naturalny środek myjący, który pomaga wyrównać odczyn pH skóry i posiada właściwości nawilżające."
Właściwości gąbki konjac:
"Skóra jest naszym największym organem narażonym codziennie na bezpośrednie działanie czynników atmosferycznych i zanieczyszczeń powietrza. Gąbka konjac wspomaga ochronę skóry i odpowiada na jej potrzeby nawilżenia i oczyszczenia. Jest idealna do pielęgnacji zanieczyszczonej skóry każdej dorosłej osoby. Dzięki wyrównaniu pH skóra staje się miękka i elastyczna. Gładka powierzchnia gąbki pozwala delikatnie usunąć makijaż i zanieczyszczenia ze wszystkich zakamarków cery. Gąbka daje dodatkowy zastrzyk wilgoci i przyjemne uczucie świeżości skóry."
Zalety gąbki konjac:
- wykonana w 100% z włókna naturalnego
- nie zawiera barwników i sztucznych dodatków
- włókna cieńsze niż u gąbek syntetycznych i frotte
- przeznaczona do wszystkich typów skóry, idealna do cery trądzikowej i z problemami dermatologicznymi
- nie podrażnia skóry w trakcie oczyszczania
- nawilża w sposób naturalny, czyni skórę miękką i elastyczną
- pobudza krążenie krwi
- zapobiega zanieczyszczeniom skóry
- produkt biodegradowalny
- może być używana do peelingu skóry twarzy i dekoltu
Stosowanie:
1. Po dokładnym zwilżeniu gąbka staje się miękka i jest gotowa do użytku
2. Może być używana bez środka myjącego
3. Delikatnie masując oczyść skórę twarzy, szyi i dekoltu
4. Po użyciu najlepiej wypłukać w cieplej wodzie i odwiesić do wyschnięcia
To tyle od producenta. Jak widać z opisu wynika, że gąbka jest idealna do każdego typu cery, szczególnie do trądzikowej. Jej zadaniem jest nawilżyć i oczyścić skórę. Przyznam, że zakup tej gąbki był niezamierzony. Po prostu któregoś dnia zobaczyłam ją na półce w Rossmannie i pomyślałam, że może wypróbuję? :) Troszeczkę zniechęcała mnie cena, 15 zł za gąbkę? To troszkę dużo.
Moja recenzja: Gąbka jest łatwa w użyciu. Nie trzeba używać środka myjącego, wystarczy ją zwilżyć pod wodą. Po chwili jest gotowa do użycia. Jest w 100% naturalna co dla mnie jest dużym plusem, gdyż nie uczula. Po użyciu skóra jest miękka, nawilżona i oczyszczona. Przyznam, że nie wierzyłam iż zwykła gąbka może dać taki efekt. Jak się okazało, nie jest zwykła:) Nadaje się też również do peelingu. Dokładnie oczyszcza. Nie zmywałam nią jeszcze makijażu, więc ciężko jest mi powiedzieć jak spełnia swoją rolę.
Gąbka jest delikatna, nie podrażnia. Idealna dla cery wrażliwej. Pozostawia uczucie świeżości, co jest przyjemne zwłaszcza latem. Plusem jest, że posiada sznureczek i można ją powiesić do wyschnięcia. Minusem jest to, że gąbka długo schnie. Przynajmniej moja :P :)
Cena: 14,99 zł
poniedziałek, 5 listopada 2012
przymierzaj.pl
Całkiem niedawno odkryłam stronę przymierzaj.pl . Czyli wszystkie marki w jedynym miejscu. Strona pozwala na tworzenie zestawów z ciuchami znanych marek, między innymi takich jak H&M, Zara czy Bershka. Jest to świetna zabawa, która pozwala na tworzenie niezwykłych stylizacji. Zachęcam Was do odwiedzenia tej strony. A także obejrzenia moich zestawów:
czwartek, 1 listopada 2012
Pewnego dnia..
Dziś miałam bardzo męczący dzień, pewnie jak każdy z nas. Podróże, zapalone znicze i wspomnienia o bliskich, którzy odeszli. Dla mnie Ten Dzień jest szczególny. Możemy przystać na chwilę, zapomnieć o codzienności i w ciszy wspominać Tych Których kochamy. Z nadzieją, że są teraz szczęśliwi.
Po całym dniu należy się chwilka relaksu, odpoczynku od pracy i obowiązków. Ja ten czas wykorzystam bardzo miło ... z książką.
I Wam również życzę przyjemnego wieczoru! :)
ps. piękną mamy jesień, prawda? :) u mnie dziś dużo słońca i pięknych kolorowych liści!
Po całym dniu należy się chwilka relaksu, odpoczynku od pracy i obowiązków. Ja ten czas wykorzystam bardzo miło ... z książką.
I Wam również życzę przyjemnego wieczoru! :)
ps. piękną mamy jesień, prawda? :) u mnie dziś dużo słońca i pięknych kolorowych liści!
niedziela, 28 października 2012
Pielęgnacja włosów!
Tak jak obiecałam w poprzednim poście dziś o pielęgnacji włosów. Kiedyś nie przywiązywałam do tego szczególnej uwagi. Dziś to się zmieniło. Jako mała dziewczynka miałam piękne i gęste włosy.. jednak z czasem zaczęło się to zmieniać. Dorastanie i ciągłe suszenie zniszczyły moje włosy. Stały się cienkie, matowe i zaczęły się szybko przetłuszczać. Postanowiłam więc je ratować. Tylko, że bezskutecznie. Szampony różnego rodzaju, nie dawały efektów. Odżywek nie używałam gdyż nie miałam do nich cierpliwości, a te bez spłukiwania obciążały moje włosy. Trzeba więc coś z tym zrobić pomyślałam :)
Ruszyłam więc do Rossmanna po pomoc. Do zakupu szamponu Dove zachęciła mnie przecena. Wzięłam ten do włosów zniszczonych. Zaraz obok stały odżywki z tej samej serii. Pomyślałam więc, czemu nie? I również wrzuciłam do koszyka. Jakiś czas później w moje ręce wpadł również jedwab w sprayu Lioton. Kupiłam go dlatego, iż moje włosy elektryzowały się (zwłaszcza zimą). Potrzebowałam środka który temu zapobiegnie.
Zmobilizowałam się i po każdym umyciu włosów zaczęłam nakładać idealną dla mnie - jednominutową odżywkę z serii Dove. I szampon i odżywka zachwyciły mnie. Włosy są po nich miękkie i dobrze się rozczesują.
Jedwab również spełnił swoją rolę. Włosy przestały się elektryzować. Teraz już nie obędę się bez niego, zwłaszcza zimą! Plusem jest to, że dodatkowo chroni i nawilża włosy bez obciążania. Jednak najlepiej jest używać go na mokre włosy i na same końcówki.
Ale to nie koniec moich odkryć! Do kupienia maski na włosy wybierałam się jak sójka za morze. Ale w końcu postanowiłam, kupić ją w aptece. Padło na maskę Wax do włosów i skóry głowy, która ma działanie odżywcze i regenerujące.
Jestem nią zachwycona. Użyłam jej chyba z 6 raz a już widzę efekty. Włosy ładnie się układają, są mięciutkie i odżywione. Na prawdę widać różnicę.
Tak więc stan moich włosów poprawia się. Z każdym dniem widzę różnicę. Są bardziej błyszczące, delikatne i odporne na uszkodzenia.
Niestety z suszenia włosów nie zrezygnowałam, gdyż to jedyny sposób na ujarzmienie mojej czuprynki. Ale!.. aby chronić moje włosy przed wysoką temperaturą, używam sprayu z linii Dove specjalnie do tego przeznaczonego. Ładnie pachnie i chroni włosy.
Od dawna też już co miesiąc, lub dwa regularnie podcinam końcówki, co sprawia, że włosy ładnie się układają i wydają się gęstsze. Kiedyś miałam długie włosy i ciężko było mi podjąć decyzję o ich ścięciu. Jednak fryzjerka poradziła mi to gdyż połowa moich włosów była zniszczona a końcówki rozdwojone. Po pewnym czasie dojrzałam do tej decyzji i nie żałuję. Wiem, że samymi kosmetykami nie da się odbudować włosów. Te zniszczone należy ściąć i czekać na porost nowych zdrowych włosów. Oczywiście trzeba o nie dbać, aby znów nie uległy zniszczeniu :)
Uważam też, że nie trzeba wydawać mnóstwa pieniędzy na kosmetyki. Wystarczą chęci i systematyczność, by móc osiągnąć zamierzony cel :)
Tak więc zachęcam Was do dbania i nie tylko o włosy ale o ciało i duszę :) Są naszą wizytówką. Dobrze jest czuć się dobrze we własnym ciele, prawda?
Lista kosmetyków wymienionych powyżej:
1. Szampon Dove repair therapy
2. Odżywka + maska Dove repair therapy
3. Spray ochronny Dove repair therapy
4. Wax regenerująca maska do włosów Pilomax
5. Jedwab w płynie Loton Provit
Ruszyłam więc do Rossmanna po pomoc. Do zakupu szamponu Dove zachęciła mnie przecena. Wzięłam ten do włosów zniszczonych. Zaraz obok stały odżywki z tej samej serii. Pomyślałam więc, czemu nie? I również wrzuciłam do koszyka. Jakiś czas później w moje ręce wpadł również jedwab w sprayu Lioton. Kupiłam go dlatego, iż moje włosy elektryzowały się (zwłaszcza zimą). Potrzebowałam środka który temu zapobiegnie.
Zmobilizowałam się i po każdym umyciu włosów zaczęłam nakładać idealną dla mnie - jednominutową odżywkę z serii Dove. I szampon i odżywka zachwyciły mnie. Włosy są po nich miękkie i dobrze się rozczesują.
Jedwab również spełnił swoją rolę. Włosy przestały się elektryzować. Teraz już nie obędę się bez niego, zwłaszcza zimą! Plusem jest to, że dodatkowo chroni i nawilża włosy bez obciążania. Jednak najlepiej jest używać go na mokre włosy i na same końcówki.
Ale to nie koniec moich odkryć! Do kupienia maski na włosy wybierałam się jak sójka za morze. Ale w końcu postanowiłam, kupić ją w aptece. Padło na maskę Wax do włosów i skóry głowy, która ma działanie odżywcze i regenerujące.
Jestem nią zachwycona. Użyłam jej chyba z 6 raz a już widzę efekty. Włosy ładnie się układają, są mięciutkie i odżywione. Na prawdę widać różnicę.
Tak więc stan moich włosów poprawia się. Z każdym dniem widzę różnicę. Są bardziej błyszczące, delikatne i odporne na uszkodzenia.
Niestety z suszenia włosów nie zrezygnowałam, gdyż to jedyny sposób na ujarzmienie mojej czuprynki. Ale!.. aby chronić moje włosy przed wysoką temperaturą, używam sprayu z linii Dove specjalnie do tego przeznaczonego. Ładnie pachnie i chroni włosy.
Od dawna też już co miesiąc, lub dwa regularnie podcinam końcówki, co sprawia, że włosy ładnie się układają i wydają się gęstsze. Kiedyś miałam długie włosy i ciężko było mi podjąć decyzję o ich ścięciu. Jednak fryzjerka poradziła mi to gdyż połowa moich włosów była zniszczona a końcówki rozdwojone. Po pewnym czasie dojrzałam do tej decyzji i nie żałuję. Wiem, że samymi kosmetykami nie da się odbudować włosów. Te zniszczone należy ściąć i czekać na porost nowych zdrowych włosów. Oczywiście trzeba o nie dbać, aby znów nie uległy zniszczeniu :)
Uważam też, że nie trzeba wydawać mnóstwa pieniędzy na kosmetyki. Wystarczą chęci i systematyczność, by móc osiągnąć zamierzony cel :)
Tak więc zachęcam Was do dbania i nie tylko o włosy ale o ciało i duszę :) Są naszą wizytówką. Dobrze jest czuć się dobrze we własnym ciele, prawda?
Lista kosmetyków wymienionych powyżej:
1. Szampon Dove repair therapy
2. Odżywka + maska Dove repair therapy
3. Spray ochronny Dove repair therapy
4. Wax regenerująca maska do włosów Pilomax
5. Jedwab w płynie Loton Provit
Subskrybuj:
Posty (Atom)







